Chiny rosną w siłę, Europa się ogranicza
22 sierpnia 2025W ciągu zaledwie kilkunastu lat Chiny przeszły ogromną transformację w polityce leśnej. Od 2012 do 2024 roku zalesiono tam 77,3 mln hektarów, co zwiększyło udział lasów do 25% powierzchni kraju. Ponad 47 mln ha nowych nasadzeń już dziś nadaje się do użytkowania, a całkowite zasoby drewna na pniu przekroczyły 20 mld m³.
To oznacza, że Państwo Środka – dotychczas w dużym stopniu uzależnione od importu – buduje własne, strategiczne zaplecze surowcowe. Jest to krok o fundamentalnym znaczeniu dla globalnego rynku, bo chiński przemysł drzewny i meblarski wkrótce zyska stabilne źródło taniego surowca. To może przełożyć się zarówno na redukcję kosztów, jak i dalsze zwiększenie konkurencyjności eksportowej.
Europa w defensywie
W tym samym czasie Unia Europejska kieruje się w stronę restrykcji. Planowane regulacje EUDR mają wprowadzić obowiązek potwierdzania zgodności pozyskania drewna z wymogami zrównoważonego rozwoju. Pomijając fakt, że europejskie lasy są od dekad zarządzane w sposób certyfikowany i zrównoważony, nowy system biurokratyczny może stać się poważnym obciążeniem dla przedsiębiorstw. Europa jest dziś światowym liderem w produkcji tarcicy, materiałów drewnopochodnych, mebli czy podłóg. Branże te skutecznie rywalizują na rynkach globalnych, również z Chinami. Jednak ograniczenia administracyjne mogą tę przewagę osłabić, podnosząc koszty i zmniejszając elastyczność działania europejskich firm.
Polska – stabilny trend, ale coraz większe ograniczenia
Polska od lat utrzymuje stabilny wzrost powierzchni lasów i zasobów drewna. Na koniec 2024 roku lasy zajmowały 9,29 mln ha (29,6% powierzchni kraju), a roczny przyrost wynosił od kilku do kilkudziesięciu tysięcy hektarów. Zasoby na pniu w 2022 r. osiągnęły 2,7 mld m³, rosnąc rokrocznie o około 0,7%.
Mimo to od ponad półtora roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska forsuje wyłączenie nawet 20% powierzchni leśnej z pozyskania. To drastyczne ograniczenie krajowej bazy surowcowej, wprowadzane bez pełnych analiz ekonomicznych i społecznych. Skutki widoczne są już lokalnie – m.in. w Podlasiu i na Podkarpaciu, gdzie rosną trudności w dostępie do drewna.
Surowcowe bezpieczeństwo czy marginalizacja?
Konfrontacja jest oczywista: Chiny budują i zabezpieczają własne zasoby, podczas gdy Europa i Polska rozważają dobrowolne ich ograniczanie. W perspektywie kilku lat może to oznaczać przesunięcie globalnego centrum przemysłu drzewnego do Azji. Dla Polski i całej UE to nie tylko kwestia polityki leśnej, lecz strategicznego bezpieczeństwa gospodarczego. Drewno to fundament wielu gałęzi przemysłu – od budownictwa po meblarstwo – a ograniczenie dostępu do surowca może przełożyć się na utratę miejsc pracy, spadek konkurencyjności i osłabienie eksportu.
Światowy rynek surowców drzewnych wchodzi w fazę głębokich przemian. Chiny wzmacniają swoje zaplecze i przygotowują grunt pod dominację przemysłową. Europa natomiast zamiast bronić pozycji, sama ogranicza własne możliwości. Dla Polski oznacza to konieczność chłodnej, strategicznej oceny: czy chcemy pozostać liczącym się graczem w globalnym przemyśle drzewnym, czy też oddamy pole walkowerem? Decyzje podejmowane dziś przesądzą o pozycji branży na dekady.
Red. Piotr Garstka