PIGPD wnioskuje o zmianę warunków technicznych na drewno wprowadzonych w 2026 roku

Prezydent Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego Piotr Poziomski skierował do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych Adama Wasiaka pismo dotyczące warunków technicznych na drewno wprowadzonych w 2026 roku. Izba postuluje w szczególności przywrócenie wcześniejszych zasad potrąceń na korę, wycofanie zmian obniżających jakość poszczególnych sortymentów oraz przeprowadzenie terenowej weryfikacji nowych rozwiązań.

 

Poznań, 26.08.2026r.

Szanowny Pan
Adam Wasiak
Dyrektor Generalny
PGL Lasy Państwowe
ul. Grójecka 127
02-124 Warszawa

 

Dotyczy: warunków technicznych (WT) na drewno wprowadzonych w 2026 r. – wniosek o przywrócenie zasad potrąceń na korę z poprzednich WT oraz o przeprowadzenie terenowej weryfikacji nowych potrąceń.

 

Nawiązując do wniosków sformułowanych podczas spotkania w dniu 6 sierpnia 2026 r. oraz do praktycznych doświadczeń z odbioru drewna po wejściu w życie warunków technicznych w 2026 r., przekazuję poniżej podsumowanie najważniejszych uwag branży przemysłu drzewnego wraz z wnioskami. Zmiany WT w istotny sposób wpłynęły zarówno na wykazywaną masę surowca, jak i na jego realną jakość, dlatego zwracamy się z prośbą o ich pilne rozpatrzenie.

 

 

Sortymenty średniowymiarowe (S) – w przypadku tych sortymentów, firmy drzewne wskazują przede wszystkim na zmianę dopuszczalnej redukcji wysokości stosów. Niezbędne jest także realne, a nie fasadowe, przywrócenie pozyskania sortymentu S2b  – tak, aby zapisy WT przekładały się na możliwość faktycznego pozyskania danego sortymentu.

 

Niestety obecnie zaproponowane zmiany mają charakter pozorny: z jednej strony teoretycznie umożliwia się powrót do pozyskania S2b, z drugiej – w praktyce wszystkie jednostki RDLP odchodzą od tego sortymentu na rzecz drewna wielkowymiarowego (W).

 

Podkreślamy przy tym, że sortymentów S2b i Wk (drewna wielkowymiarowego kłodowanego) nie można ze sobą utożsamiać. Są to sortymenty pokrewne, lecz istotnie zróżnicowane – różnią się wymiarami (klasą grubości i długością), przeznaczeniem, technologią przerobu oraz ceną, a co za tym idzie obsługują odmienne segmenty przemysłu i odrębne linie produkcyjne. Przesuwanie masy z S2b do drewna wielkowymiarowego nie jest zatem neutralne: pozbawia zakłady wyspecjalizowane w przerobie S2b właściwego dla nich surowca, przy jednoczesnym jedynie nominalnym „przywróceniu” tego sortymentu w zapisach WT. Traktowanie obu sortymentów jako zamienne prowadzi do sytuacji, w której formalny powrót S2b nie przekłada się na jego rzeczywistą dostępność na rynku.

 

 

Sortymenty wielkowymiarowe iglaste – odnośnie tych sortymentów mamy szereg, wcześniej sygnalizowanych, uwag:

  1. Potrącenia na korę – kwestia kluczowa z punktu widzenia firm: wnosimy o przywrócenie zasad z poprzednich WT. Przy obecnych zasadach, w zależności od gatunku i średnicy, przedsiębiorcy drzewni tracą 3,6 do 5,0% miąższości surowca,
  2. Metodologia pomiaru krzywizny – jakiekolwiek zmiany pomiarów surowca nie mogą mieć na celu sztuczne przekwalifikowanie surowca gorszej jakości na lepszą,
  3. Sinizna boczna do 3 mm – należy usunąć jej dopuszczenie z klas A i B; surowiec najwyższej klasy musi zachować najwyższą jakość, adekwatnie do swojej ceny,
  4. Uszkodzenia boczne i sinizna w strefie uszkodzeń – naszym zdaniem wystarczy egzekwować staranność pozyskania; proponujemy wprowadzenie stawek dla ZUL motywujących do pracy sprzętem sprawnym technicznie (głównie głowicami). To w tym miejscu powstaje zarodek, który w ciągu kilku dni rozprzestrzenia się na całą kłodę. Sinizna obniża wartość produktów o ok. 25%, a w większości przypadków je dyskwalifikuje!
  5. Klasa jakości D surowca – przywrócić możliwość jej stosowania wyłącznie za zgodą kupującego.

 

 

Sortymenty wielkowymiarowe liściaste – z rozmów z przedsiębiorcami wyłania się jeden podstawowy wniosek: bezwzględnie należy przywrócić poprzednie WT. W dobie tak radykalnych spadków podaży drewna liściastego (spowodowanych wprowadzaniem tzw starolasów, moratoriów, lasów społecznych) pogarszanie WT dla tych sortymentów jest szczególnie trudne do zaakceptowania.

  1. Krzywizna – niezbędne jest przywrócenie poprzedniej metody pomiaru; dopuszczać krzywiznę wyłącznie jednostronną na odcinku 2,5 m, a krzywiznę dwustronną usunąć,
  2. Przywrócić przypis dotyczący klas C i D: dopuszczalna krzywizna wielostronna równa połowie jednostronnej przy średnicy bez kory w połowie długości ≥ 35 cm. Nowe WT obniżyły ten próg do ≥ 25 cm.
  3. W_STANDARD DB w klasie D – przywrócić ograniczenie dopuszczalnych głębokich chodników owadzich do 1/2 obwodu drewna. Obecne zmiany spowodowały przekwalifikowanie dużej masy surowca z S4 do WD.

 

 

Sortymenty liściaste kłodowane – w przypadku tego sortymentu mamy szczególnie dużo uwag. Wprowadzone zmiany w naszej opinii mają jeden cel: obniżenie jakości surowca, aby utrzymać teoretycznie wielkość oferty na rynku na zbliżonym poziomie i jednocześnie utrzymać cenę jak za drewno wyższej jakości. Są to następujące zmiany:

  1. Minimalna średnica górna bez kory w klasie D – zmniejszona z 18 cm do 14 cm,
  2. Krzywizna w klasie D – zmieniona z „jednostronna do 5 cm/1 m, wielostronna do 3 cm/1 m” na „jednostronna i wielostronna dopuszczalna”,
  3. Zgnilizna w klasie D – zwiększono dopuszczalność: wewnętrzna i rozproszona z „1/2 Ø czoła” do „miękka do 40% powierzchni czół”; zewnętrzna z „do 1/10 średnicy” do „miękka do 40% powierzchni czół”,
  4. Obecność ciał obcych – zmieniona z „dopuszczalna za zgodą stron” na „dopuszczalna”,
  5. Zabitki – w klasie C usunięto limit (było „do 12 cm na jednym z czół”; obecnie, jako wada niewymieniona, są w praktyce dopuszczalne),
  6. Sęki – „zdrowe” rozszerzono na „zdrowe i nadpsute” (sęk nadpsuty = oznaki zgnilizny do 20% powierzchni; większość takich sęków pęknie lub wypadnie w dalszej obróbce, obniżając wydajność). W klasie C limit sęków zdrowych 10 cm zastąpiono zapisem „dopuszczalne”; sęki zepsute: w klasie C z 8 na 10 cm, w klasie D z „do 10 cm (dąb do 15 cm)” na „dopuszczalne”.

 

 

Wszystkie te zmiany należy bezwzględnie wycofać i powrócić do sposobów klasyfikacji sprzed 2026 roku.

Wprowadzone w 2026 r. Warunki Techniczne jednocześnie zawyżają wykazywaną masę surowca i pogarszają jego realną jakość. W praktyce oznacza to, że wykazywana tegoroczna podaż na poziomie 37,2 mln m³ – przy odbiorze prowadzonym według poprzednich WT – odpowiadałaby realnie ok. 35,8 mln m³ surowca porównywalnego jakościowo. Różnica stanowi masę istniejącą de facto „na papierze”, wynikającą ze zmiany zasad potrąceń na korę (3,6–5,0% miąższości) oraz usunięciu nadmiaru przy odbiorze drewna stosowego.

 

W konsekwencji wykazywanie podaży w wysokości 37,2 mln m³ oraz podawanie średnich cen zakupu drewna bez jednoczesnego wskazania zmian okołocenowych – tj. faktu, że ten sam surowiec jest obecnie odbierany w większej masie i w gorszej jakości niż przy odbiorze z 2025 r. – prowadzi do zniekształcenia obrazu rynku kosztem przemysłu drzewnego. Rozumiemy przyczyny zmian, jednak zwiększanie pozyskania „na papierze” jest rozwiązaniem krótkowzrocznym. Apelujemy o rzetelny i przejrzysty przekaz.

 

 

Za najważniejszą dla branży uznajemy sprawę potrąceń na korę. Wnosimy o przywrócenie zasad potrąceń na korę obowiązujących w poprzednich WT. To właśnie ten element w największym stopniu odpowiada za rozbieżność między masą wykazywaną a masą realnie użyteczną dla przemysłu. W celu obiektywnego rozstrzygnięcia kwestii adekwatności nowych potrąceń wnosimy, aby zespół brakarzy z każdej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) przeprowadził weryfikację terenową na następujących zasadach:

  1. Wizyta w co najmniej 5 odpowiednio zróżnicowanych zakładach przerobu drewna w obszarze danej RDLP – tak, aby objąć drewno liściaste i iglaste oraz cienkie i grube klasy grubości.
  2. Weryfikacja adekwatności nowych potrąceń na korę bezpośrednio na gruncie, wspólnie z przedstawicielami danej firmy.
  3. Sporządzenie protokołu z każdej wizyty i przekazanie każdego protokołu do wiadomości organizacjom branży drzewnej.

 

Trudno kwestionować wyniki badań tak zasłużonych naukowców i nie jest naszym zamiarem podważanie ich dorobku, ale jednocześnie nie można bagatelizować tak silnego głosu przedsiębiorców- praktyków. Nauka od zawsze zderza się z praktyką i powinna uwzględniać płynące z niej wnioski. Podstawą rozwoju nauki jest wszak potrzeba weryfikacji obecnie funkcjonujących ustaleń i osiągnięć. Dlatego proponowaną weryfikację terenową traktujemy nie jako polemikę z badaniami, lecz jako ich naturalne, komplementarne uzupełnienie – konfrontację przyjętych założeń z rzeczywistością zakładów przerobu drewna.

 

Deklarujemy pełną gotowość do współpracy, udziału w spotkaniach roboczych oraz udostępnienia naszych zakładów członkowskich na potrzeby weryfikacji terenowej. Liczymy na wspólne, oparte na faktach wypracowanie rozwiązań, które pogodzą uwarunkowania gospodarki leśnej z realiami przemysłu drzewnego.

 

 

Z wyrazami szacunku
Piotr Poziomski

Prezydent Polskiej Izby Gospodarczej
Przemysłu Drzewnego

linkedin [#161] Created with Sketch.